czwartek, 20 lutego 2025

Stany podzielone Ameryki/ Łukasz Pawłowski

 MY, NARÓD 


Jeżeli chcecie zrozumieć, jak to w ogóle możliwe, że polityk taki jak Donald Trump zdobył rzesze fanatycznych wyznawców i po razu drugi zasiada na amerykańskim fotelu prezydenckim - koniecznie sięgnijcie po pozycję Łukasza Pawłowskiego. 

Pawłowski, socjolog, psycholog i współtwórca Podkastu Amerykańskiego, przeprowadza niezwykle rzetelną, socjologiczno-historyczną analizę dziejów Ameryki, której celem jest odpowiedź na pytanie: co (lub kto) doprowadziło do polaryzacji społeczeństwa i bezkompromisowych podziałów wśród narodu, który od zawsze stanowił kolebkę wielokulturowości oraz wynosił na sztandary wolnościowe hasła i pochwałę indywidualizmu? 

Pawłowski sięga daleko wstecz, do początków tworzenia się partii politycznych w USA, a także bierze pod lupę wszelakie kontrowersyjne kwestie, m.in. prawo do posiadania broni, aferę z opioidami czy obiektywizm (?) wolnych (?) mediów. Pisze prostym, zrozumiałym językiem, dzięki czemu książkę pochłania się niczym dobrą, dystopijną powieść - z tą małą różnicą, że to wszystko dzieje się naprawdę. 

POLECAM! 

wtorek, 21 stycznia 2025

Sztuka pięknego życia/ reż. John Crowley

KRONIKA (NIE)WYJĄTKOWEJ MIŁOŚCI




To nie jest film dla każdego. To nie jest film dla pasjonatów akcji, szybkiego dialogu i oczywistości podanej nam jak na dłoni. Poszukujący sensacji mogą sobie darować, natomiast tropiciele emocji zostaną zaproszeni do niezwykłego zjawiska, gdzie każda nanosekunda ma znaczenie. Nie ma w tym filmie nic, czego byśmy już nie oglądali, a jednocześnie jest w nim wszystko, co stanowi o esencji życia. 

Oryginalny tytuł - "We live in time" - o wiele dobitniej oddaje przesłanie tej produkcji - albowiem jesteśmy osadzeni w czasie z chwilą pojawienia się na ziemi. I tak jest też ustawiona narracja - widz otrzymuje kilkuletni miszmasz spleciony z najistotniejszych wydarzeń z miłosnej historii Almut i Tobiasa. Tu strzępki wieczornych rozmów, tam wspólne śniadanie. Tu piękne początki miłości, tam rutynowa wizyta na onkologii. Tu poród na stacji benzynowej (majstersztyk), tam golenie głowy przed terapią. Tu śmiech, tam rozpacz. Tu życie, tam śmierć.

Okazuje się, że każdy z zaserwowanych nam momentów był właściwie kamieniem milowym tego związku. Przecież wszystko, co do nas trafia - słowo, dotyk, spojrzenie - zostaje już na zawsze. Czasami schowane, zignorowane, zapomniane, a innym razem pielęgnowane, wypieszczone i utulone. Może rosnąć w siłę i ma potencjał na stworzenie absolutnie wyjątkowej historii miłosnej, która, nie mam co do tego cienia wątpliwości, mogłaby wydarzyć się każdemu z nas.

Przyszykujcie paczkę chusteczek - będą potrzebne! Andrew Garfield przeszedł samego siebie - jego oczy SĄ miłością, o której (prawie) każdy z nas marzy. Amen.     

wtorek, 3 grudnia 2024

Vaiana 2/ reż. David G. Derrick Jr., Jason Hand

 MYŚL NIE TAK JAK ZWYKLE



Jakie to błogosławieństwo, że współczesne pokolenie może wyrastać na takich wojowniczkach Disney'a jak Vaiana! Jestem jej bezkrytyczną fanką, odkąd wypłynęła poza zatokę w części pierwszej. Ba! "Pół kroku stąd" znam na pamięć! Co najistotniejsze, nasza dzielna bohaterka dokonuje wielkich czynów bez pomocy księcia na białym rumaku, ale za to z  ... całkiem sympatycznym, wytatuowanym po szyję kumplem! 

Ja tam nic do książąt nie mam, ale cieszy mnie, że Vaiana wychodzi poza Disneyowskie schematy, które znało moje pokolenie (Kopciuszek, Śpiąca Królewna czy Mała Syrenka). Bogu dzięki, Disney idzie z duchem czasu i podarowuje nam kobietki z krwi i kości, które - nawet gdy los im rzuca kłody pod nogi - nie poddają się i walczą do końca! Musicie przyznać, że Vaiana jest idealnym wzorem dla młodych (i nie tylko) - sprytna, pomysłowa, odważna i honorowa, a jednocześnie niezwykle ciepła i czuła! (jej relacja z siostrzyczką czy babcią sprawia, że chlipać będzie nawet najbardziej zatwardziały widz) 

O ile w części pierwszej stawiano na indywidualizm i hart ducha, o tyle tutaj przesłanie idzie dalej: okazuje się, że warto działać razem, że "w kupie siła", a czasami nawet ... można myśleć NIE TAK JAK ZWYKLE i zgubić się, by odnaleźć drogę. Genialny przekaz na dzisiejsze czasy: miej odwagę myśleć nieszablonowo, daj sobie przestrzeń na błędy, a rozwiązanie w końcu się pojawi! 

Ależ to było cudowne widowisko! Zachwyca wszystko: nie tylko barwa, muzyka i humor, ale również odniesienia do kultury ludów z Polinezji. Nie brakuje naszych ulubionych Disneyowskich szczególików: pełzających po plaży krabików albo powiewających na wietrze włosów. Każde ujęcie zasługuje na miano mini-arcydzieła. 

Oczywiście, spłakałam się jak bóbr. Kiedy pojawiła się Babcia-Płaszczka, kran się samoistnie odkręcił. Cóż zrobić. Vaiana rządzi.