Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Disney. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 grudnia 2024

Vaiana 2/ reż. David G. Derrick Jr., Jason Hand

 MYŚL NIE TAK JAK ZWYKLE



Jakie to błogosławieństwo, że współczesne pokolenie może wyrastać na takich wojowniczkach Disney'a jak Vaiana! Jestem jej bezkrytyczną fanką, odkąd wypłynęła poza zatokę w części pierwszej. Ba! "Pół kroku stąd" znam na pamięć! Co najistotniejsze, nasza dzielna bohaterka dokonuje wielkich czynów bez pomocy księcia na białym rumaku, ale za to z  ... całkiem sympatycznym, wytatuowanym po szyję kumplem! 

Ja tam nic do książąt nie mam, ale cieszy mnie, że Vaiana wychodzi poza Disneyowskie schematy, które znało moje pokolenie (Kopciuszek, Śpiąca Królewna czy Mała Syrenka). Bogu dzięki, Disney idzie z duchem czasu i podarowuje nam kobietki z krwi i kości, które - nawet gdy los im rzuca kłody pod nogi - nie poddają się i walczą do końca! Musicie przyznać, że Vaiana jest idealnym wzorem dla młodych (i nie tylko) - sprytna, pomysłowa, odważna i honorowa, a jednocześnie niezwykle ciepła i czuła! (jej relacja z siostrzyczką czy babcią sprawia, że chlipać będzie nawet najbardziej zatwardziały widz) 

O ile w części pierwszej stawiano na indywidualizm i hart ducha, o tyle tutaj przesłanie idzie dalej: okazuje się, że warto działać razem, że "w kupie siła", a czasami nawet ... można myśleć NIE TAK JAK ZWYKLE i zgubić się, by odnaleźć drogę. Genialny przekaz na dzisiejsze czasy: miej odwagę myśleć nieszablonowo, daj sobie przestrzeń na błędy, a rozwiązanie w końcu się pojawi! 

Ależ to było cudowne widowisko! Zachwyca wszystko: nie tylko barwa, muzyka i humor, ale również odniesienia do kultury ludów z Polinezji. Nie brakuje naszych ulubionych Disneyowskich szczególików: pełzających po plaży krabików albo powiewających na wietrze włosów. Każde ujęcie zasługuje na miano mini-arcydzieła. 

Oczywiście, spłakałam się jak bóbr. Kiedy pojawiła się Babcia-Płaszczka, kran się samoistnie odkręcił. Cóż zrobić. Vaiana rządzi. 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Vaiana: Skarb Oceanu/ reż. Ron Clements, John Musker

WYPŁYŃ POZA ZATOKĘ  


"Widzę światło na wodzie, co lśni, jak ogień.
Daleko stąd marzenia są.
Dobrze wiem, że to światło woła mnie, woła w drogę.
Chcę znaleźć je, za horyzont biec, dosyć siły mieć." 

Disney nie przestaje mnie zaskakiwać. Sądziłam, że po epickiej "Krainie Lodu"ciężko będzie stworzyć jeszcze opowieść, która wprawi widza w zachwyt, przekaże coś mądrego, a przy okazji wyciśnie kilka łez. 

Udało się! Vaiana - niestrudzona wojowniczka, symbol hartu ducha i kobiecej odwagi - wbrew woli ojca i wdrukowanej jej przez wyspiarskie społeczeństwo roli, wyrusza w niebezpieczną podróż, aby ocalić miejsce, które kocha.

Efekty wizualne zwalają z nóg. Tak, jak w przypadku "Krainy Lodu" cieszyły oko śnieżne cuda, tak w "Vaianie" oszałamiają wodne szaleństwa. Przepiękna ścieżka dźwiękowa, genialna fabuła, a - co najistotniejsze - sensowne przesłanie: rób, co dyktuje ci serce, wypłyń na głębokie wody, sama (lub z pomocą sympatycznego pół-boga) i - działaj! 

Motto nr 2: bez serca nie da się żyć. Przerażająca ognista bogini z chwilą odzyskania skradzionego niegdyś serca - wypełnia się dobrem, a świat zostaje spowity zielonym jak wyspa spokojem. 

To wszystko sprawia, że "Vaiana" figuruje w Top Ten moich kinematograficznych odkryć. Cud miód!