wtorek, 27 czerwca 2023

Piekło kobiet PL/ Daria Górka

 PRAWO PISANE NA LUDZKIEJ SKÓRZE


Uprzedzam - NIE JEST to książka o aborcji, nie jest o nakłanianiu do niej ani - tym bardziej - o jej gloryfikowaniu (!). "Piekło kobiet PL" koncentruje się na przesłance niemożności wykonania terminacji ciąży z powodu dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Jak na rzetelne dziennikarstwo przystało, dyskurs pani Darii mieści w sobie wielorakie spojrzenia na tę kwestię, przedstawiając, w sposób możliwie najdelikatniejszy, dramatyczny (oraz jak łatwo się domyśleć, dotychczas nierozstrzygalny) dialog pomiędzy dwoma przeciwstawnymi postawami. 

Poza przywołaniem bezdyskusyjnie kontrowersyjnego "przypadku dr-a Chazana" oraz tragicznej śmierci pani Izabeli z Pszczyny, pani Górka szuka także przyczyn światopoglądowej (a co za tym idzie, prawnej) zmiany, która zaszła niespodziewanie (i w trybie natychmiastowym) wśród polityków partii rządzącej. Tym samym zaprasza do rozmowy reprezentantów kluczowych obecnie stron trwającej "debaty aborcyjnej" - inicjatora prawnej zmiany, posła Bartłomieja Wróblewskiego oraz przedstawiciela środowiska katolickiego, księdza doktora Andrzeja Muszala. Oprócz tego - poznamy punkt widzenia prominentnych ginekologów i psychiatrów, otrzymamy garść rzetelnych informacji na temat hospicjów perinatalnych, a jednocześnie poznamy założenia Fundacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA. 

Takiemu dziennikarstwu mówię TAK! Pani Górka drąży temat, przywołując dramatyczne historie kobiet, które - po 22 października 2020 roku - zostały pozbawione wyboru dotyczącego kontynuacji ciąży z podejrzeniem wad letalnych. Rozprawa z tematem pozbawiona jest jednak moralizatorstwa i agresywnej narracji. Wręcz przeciwnie! Profesjonalnie, z należytym szacunkiem, pani Daria przeprowadza nawet najtrudniejsze rozmowy - takie, w których chyba mnie osobiście nie udałoby się zachować zimnej krwi. 

Powiedzieć, że ta książka poszerzy Wasz obraz sytuacji - to mało powiedzieć. Po przeczytaniu rozdziału na temat retoryki panującej w spolaryzowanym polskim społeczeństwie, zrozumiecie, jak język kształtuje rzeczywistość (bynajmniej jej nie opisując!) i jak mocno wpływa na (tworzoną przez polityków i media) hierarchię naszych moralnych wartości. Dowiecie się, kim są spin doctorzy i dlaczego istnieje przekonanie, że bycie pro-choice powszechnie (i mylnie) uważa się za pochwałę aborcji. 

"Piekło kobiet PL" to przede wszystkim opowieść o KOBIETACH. To im oddaje się tu głos, to one wołają o pomoc - zwłaszcza od państwa, którego są pełnoprawnymi obywatelkami. Tu nie chodzi tylko i wyłącznie o umożliwienie legalnego abortowania ciąży, ale - w pierwszej kolejności! - o systemowe wsparcie w momencie urodzenia martwego lub nieuleczalnego dziecka. A, ku naszej rozpaczy i pomimo walki lekarzy czy aktywistów, takowe w naszym kraju praktycznie nie istnieje. 

Dla wojujących katolików pozostawię na koniec słowa księdza Muszala: "Mentalność pro-life nie może zawężać się tylko do działań na etapie przedurodzeniowym, powinna również dotyczyć chorych, słabych, niepełnosprawnych - zarówno dzieci, jak i dorosłych. (...) bądźmy pro-life także postnatalnie".  

czwartek, 18 maja 2023

Miłość w cieniu słońca/ Katarzyna Grochola

 CZY POZWOLISZ SIEBIE POKOCHAĆ? 


„Nie było mnie, dopóki ona się nie pojawiła. 

Przedtem nie wiedziałem, że mnie nie ma. (…) 

Nie wiem, czy przedtem był jakiś świat”.

Grochola wydaje nową powieść! Jaki piękny tytuł, pomyślą wszyscy. Miłość, słońce, drzewa, trawy, szum morza, EKG na okładce. Romansidło jak nic.

Jakbyście nie znali Grocholi! Jakbyście nie wiedzieli, że u Kasi nic nie jest zerojedynkowe, oczywiste, proste lub płaskie. Że każde słowo ma (trój?)wymiar, że morze szumi jakoś tak inaczej, że figa jest soczysta i bezbronna, a whisky ma ciepły kolor i aż się czuje jej smak na języku, zaś ulepieni z literackiej gliny ludzie są pełnokrwiści i do bólu prawdziwi. Ta powieść, jak chyba żadna wcześniejsza, była dla mnie jak poemat, wspomnienie wiktoriańskich wyznań na wrzosowiskach, hołd dla słowa pisanego. Chłonęłam, przepuszczałam przez siebie, czytałam ponownie, zakreślałam … Tu perełka, tam perełka.

Bohaterów należałoby przenieść na deski teatru, posadzić przy stole lub na kanapie i – być obok, bezszelestnie, aby niczego nie popsuć, aby ich nie spłoszyć. Spotkanie z nimi jest jak dziecinne podsłuchiwanie fascynującej rozmowy dorosłych. Takiej, która pomieści wszystko, co ludzkie i nam nieobce. Lęk, radość, życie, miłość, śmierć. WSZYSTKO. Jeśli chcecie zostać świadkami pięknego dialogu i jeszcze piękniejszej miłości – musicie wejść w ten świat stuprocentowo, bez ściemy. Należy Wam się ostrzeżenie: pewne furtki mogą się otworzyć, blizny o sobie przypomnieć, strachy wypełznąć na powierzchnię. Jeśli na to zezwolicie, zadzieją się literackie czary.

O, Grocholo! Chowam w sobie teraz tysiące skrawków tej cudnej opowieści, napełniona po brzegi falą wiekopomnego uczucia, któremu miałam zaszczyt towarzyszyć. Dzięki Tobie!  

Niech jeszcze przez chwilę przenika mnie do szpiku kości. Pozwalam! 

PS. Nie zdradzę zbyt wiele, ale fani amerykańskiej poezji będą zadowoleni!


czwartek, 11 maja 2023

Żony gejów/ Maria Mamczur

"PYTANIA SĄ UDRĘKĄ. ODPOWIEDZI NIE DAJĄ UKOJENIA".


Uwaga! Pozycja tylko dla otwartych umysłów!

Wydaje Wam się, że tytułowe żony gejów to temat marginalny we współczesnym społeczeństwie? Nic bardziej mylnego. Z przywołanych na wstępie szacunków wynika, że jeszcze parę lat temu 48% gejów do lat 50 pozostawało w związku z kobietami. Powody: wstyd, lęk przed stygmatyzacją i wykluczeniem. 

Wiele z bohaterek zostało zdradzonych w trakcie małżeństwa, zaś odkrycie orientacji seksualnej męża było początkiem ich wspólnego końca. Niektóre natomiast świadomie wybrały życie z mężem-gejem, na wzór przyjacielskiej "umowy", wiedzione pragnieniem uwicia rodzinnego gniazda. Jak się szybko okazuje, każda z opcji została okupiona cierpieniem.

Pani Mamczur oddaje również głos mężczyznom - drugiej stronie medalu i drugiej stronie dramatu. Poznajemy przyczyny ich decyzji - albo życia w ukryciu, przy jednoczesnym wypieraniu swojej orientacji (lub próbie jej "uśpienia"), albo życia "na dwa fronty". Większość bohaterów poślubiło kobiety, aby spełnić w ten sposób nadrzędne marzenie o założeniu rodziny. Niektórzy wciąż poszukują kogoś, kto zgodzi się dobrowolnie na biały związek, licząc tym samym na pozbycie się natrętnych komentarzy pt. kiedy się w końcu ustatkujesz. Są i tacy, których droga do odkrycia orientacji seksualnej była (lub nadal jest) długa i nieoczywista, a małżeństwo z kobietą - na dany moment - szczere i uczciwe. 

To, co najbardziej uderza w tym reportażu, to fakt, że za każdą z przytoczonych historii kryje się ludzki dramat, zamknięty najczęściej w czterech ścianach, niosący ze sobą cierpienie dzieci, wstyd rodziny, wszechogarniający żal, często nienawiść. Czy na emocjonalnych zgliszczach da się jeszcze coś wybudować? "Zamiast krwi mam w żyłach popiół", powie jedna z bohaterek.  

Początków zjawiska można by upatrywać w konstrukcji społeczeństwa, które przez kilkaset lat nie dawało przyzwolenia na homoseksualizm. I nie mówię wyłącznie o Polsce - pamiętajcie, że homoseksualizm został wykreślony z listy chorób WHO dopiero w 1990 roku, a obecnie, w XXI wieku (!), chociaż wydaje się to niewiarygodne, w niektórych krajach wciąż jest karany śmiercią (Iran, Sudan czy Nigeria). 

Jaką zatem opcję mieli geje w Polsce 40, 50 lat temu? W zasadzie dwie: poddać się technikom awersyjnym (czyli hołubionej wówczas przez lekarzy i księży terapii "naprawczej") lub wejść do emocjonalnej szafy i żyć w jako takim spokoju, z żoną-parawanem u boku.  

Autorka - jak przystało na profesjonalny reportaż - nie ocenia, szuka jedynie odpowiedzi. Świetnym uzupełnieniem książki jest sekcja na temat genezy parad równości, a także komentarze ekspertów: profesora Zbigniewa Izdebskiego, profesora Zbigniewa Lwa-Starowicza, dziennikarza Marcina Dzierżanowskiego (prezesa Fundacji Wiara i Tęcza) oraz terapeuty Pawła Kurczaka (tu bardzo interesujący wątek mężczyzn MSM!). 

Bezapelacyjnie polecam.